Kobiety na wsi.pl

kobieta z kogutem

Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek

1895-1939

Opracowania dotyczące ziemiaństwa polskiego skupiają się przede wszystkim na męskich bohaterach, bojownikach o niepodległość, działaczach kulturalnych, dobrych gospodarzach i zarządcach. Szukanie śladów kobiet przypomina zbieranie rozrzuconych elementów układanki, a znalezienie wszystkich jej fragmentów wielokrotnie okazuje się niemożliwe.

Kobiety stanowią przeważnie jedynie tło ważnych wydarzeń, są żonami, matkami, córkami, nie tworzą „wielkiej historii", a ich działania ograniczają się do sfery domowej.

Jednak pod koniec XIX wieku głos kobiet pochodzących z kręgów ziemiańskich stał się bardziej słyszalny. Założyły one jedną z pierwszych na świecie, kobiecą organizację zawodowo - gospodarczą zrzeszającą tysiące członkiń. Postanowiły zmienić rozpowszechniony wizerunek ziemianek, których rola często kończyła się na byciu ozdobą salonów. Wzór stanowiła dla nich już nie tylko opiekuńcza matka i żona oraz bogobojna patriotka, ale przedsiębiorcza, samodzielna gospodyni i aktywna działaczka społeczna.

Kto gra w karty...

Maria Kleniewska, założycielka SZZRok 1895, miejsce akcji majątek Kluczkowice, główna bohaterka - bogata ziemianka Maria z Jarocińskich Kleniewska. W jej głowie rodzi się myśl założenia grupy zrzeszającej okoliczne ziemianki, a przyczynkiem do tego stała się, jak pisze w swoich wspomnieniach „bardzo rozwinięta gra w karty przez panów", w trakcie której kobiety po całych nocach czekały aż się partia rozegra, „nudząc się po kątach". Podczas jednego z sąsiedzkich zjazdów zaproponowała te bezczynne godziny wykorzystać na pracę charytatywną. W ten sposób powstały tajne „Kółka Pracy", które były na początku niczym innym jak spotkaniami zaprzyjaźnionych ziemianek połączonymi z szyciem odzieży dla ubogich. „Dobrą nowiną dzieliły się sąsiadki tajnie, regulamin „Kółek Pracy" w karteczkowych odbitkach obiegał polskie dwory (...)" i wciągał w działania kolejne kobiety, a podejmowane inicjatywy zataczały coraz szersze kręgi.
Na zalegalizowanie swoich działań musiały czekać aż 12 lat. Stało się to możliwe dopiero po rewolucji 1905 roku, która przyniosła zwiększenie swobód obywatelskich. 12 marca 1907 roku po wypełnieniu szeregu formalności władze rosyjskie ostatecznie zalegalizowały statut organizacji i przyznały jej miano Stowarzyszenia Zjednoczonych Ziemianek. Członkinie grupy używały jednak w dalszym ciągu nadanej przez same siebie nazwy - Zjednoczone Koło Ziemianek (ZKZ).

Dla „młodszych sióstr"

Organizacja zrzeszała przede wszystkim ziemianki, ale w jej obrębie tworzone były także koła włościanek, skupiające gospodynie z chłopskich chat. Zgodnie z przyjętą strategią ziemianki pełniły funkcję patronacką nad kółkami włościańskimi, były wychowawczyniami i przewodniczkami dla, jak to określały, swoich „młodszych sióstr". Taki charakter współpracy jasno określał wzajemne relacje z nadrzędną pozycją ziemianek wobec „niecywilizowanych i nieoświeconych" chłopek.

ZKZ działało na dwóch płaszczyznach, część działań koncentrowała się na pracy wśród ludu i aktywizacji włościanek, część była skierowana do samych ziemianek.
Dla włościanek ziemianki organizowały tajne kursy nauki czytania i pisania w języku polskim, wzmacniały w nich poczucie patriotyzmu i tożsamości narodowej. Zakładały po wsiach biblioteki, propagowały czytelnictwo i samokształcenie. Na tzw. „kursach wędrownych", z którymi przemieszczały się od wsi do wsi wygłaszały liczne pogadanki na tematy gospodarskie, dotyczące hodowli, zdrowia zwierząt i warunków w budynkach inwentarskich, rozpowszechniały wiedzę o uprawie warzyw i kwiatów. Organizowały kursy haftu, kroju i szycia, prania, prasowania. Krzewiły wiedzę na temat racjonalnego żywienia, były oddanymi popularyzatorkami urozmaicania diety owocami i warzywami. Zakładały stacje i gniazda zarodowe drobiu, plantacje nasion ogrodniczych, królikarnie, uczyły hodowli jedwabników.
Ważną rolę edukacyjną spełniały wyjazdy na wycieczki krajoznawcze, do demonstracyjnych, wzorowych gospodarstw, czy na liczne wtedy wystawy rolnicze, gdzie prezentowano najnowsze osiągnięcia w tej dziedzinie.
Celem nadrzędnym wszystkich tych zabiegów było unowocześnienie i podniesienie dochodowości gospodarstwa „kobiecego" obejmującego swoim zakresem hodowlę drobiu i trzody chlewnej, przetwórstwo mleka, pszczelarstwo, ogrodnictwo, sadownictwo oraz rękodzieło.

szkoła w Mirosławicach

W październiku 1906 roku ZKZ zakupiło niewielki folwark w Mirosławicach w powiecie kutnowskim z przeznaczeniem na szkołę gospodarczo - rolną dla córek chłopskich. Wychowanki oprócz praktycznych zajęć gospodarskich uczyły się także prowadzenia rachunkowości, pozyskiwały wiedzę z dziedziny historii, geografii, biologii. Przygotowywano je do roli matek, żon i aktywnych obywatelek, uczono prania, prasowania, pielęgnacji niemowląt, dbania o higienę, ale również zaangażowania w sprawy wsi.
Z biegiem czasu powstał cały szereg szkół o zbliżonym profilu. Przed I wojną światową, jak podaje Aleksandra Grzybowska ZKZ prowadziło 11 takich szkół-m.in szkołę dla ochroniarek w Woli Grzybowskiej oraz szkołę dla gospodyń zawodowych w Grędzicach, a kursy trwały przeważnie po 11 miesięcy.

Czym skorupka za młodu nasiąknie...

Dla dzieci chłopskich organizowano ochronki, gdzie pod okiem wyuczonej ochroniarki lub samych ziemianek uczyły się mowy ojczystej, wierszyków, piosenek, poznawały zagadnienia przyrodnicze i historyczne, rozwijały zdolności manualne. Dzieci uczono dbania o higienę, co było zadaniem niełatwym, bo z własnych domów wynosiły wręcz przeciwny wzorzec. Higiena wśród chłopstwa była wówczas na bardzo niskim poziomie, myto się tylko z okazji wielkich świąt, nie znano toalet, do picia i gotowania używano wody prosto z rowów i stawów, a leczeniem zajmowały się babki od odczyniania. O lekarzu mało kto słyszał, a brak akuszerek przekładał się na ogromny odsetek umieralności niemowląt oraz matek podczas porodu.
ZKZ organizowało dla ziemianek kursy medyczne i pielęgniarskie, aby wyposażone w zdobytą wiedzę mogły przekazywać ją dalej, pomagać w najczęściej występujących schorzeniach, uczyć profilaktyki i podstaw higieny, samodzielnie kompletować domowe apteczki. W trosce o czystość chłopskiego ciała ziemianki zakładały łaźnie, z własnych funduszy kupowały wanny, mydła i cedzaki do oczyszczania wody pitnej. Zatrudniały akuszerki, które odbierały porody i uczyły opieki nad niemowlętami.

szkoła gospodarcza w Nałęczowie

Ziemianki nie popierały działalności typowo filantropijnej, wzmacniającej według nich postawy bierne i roszczeniowe u obdarowanych. Starały się, aby włościanki czuły się współodpowiedzialne za podejmowane inicjatywy i choć w niewielkim stopniu partycypowały w kosztach organizowanych szkoleń choćby przez dostarczanie płodów rolnych dla ochronek i żłobków.

Idea samokształcenia

Od początku istnienia organizacji dużą wagę przywiązywano do samokształcenia i doskonalenia się samych ziemianek, zarówno pod względem umysłowym, jak i moralnym. Organizowano liczne kursy, przede wszystkim dla córek ziemiańskich, które miały budzić w nich uczucia patriotyczne i przygotowywać do nienagannego kierowania domem i gospodarstwem oraz pracy z ludem. Mottem wszelkich działań było hasło „Z Bogiem i z Narodem".
W 1861 roku otworzono dla młodych ziemianek szkołę gospodarstwa domowego w Chyliczkach, której profil kształcenia spełniał wszystkie wymienione kryteria. Placówka, istniejąca do dziś jako Zespół Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego, powstała z inicjatywy Cecylii Plater-Zyberkówny, aktywnej działaczki pedagogicznej i publicystki.

Nasze sprawy w naszych rękach

sztandar SZZZiemianki, aby ułatwić mieszkankom wsi rozwój ich gospodarstw starały się organizować miejsca zbytu wytworzonych przez nie produktów. Zakładały sklepiki spożywcze oraz galerie ludowych wyrobów rękodzielniczych, pośredniczyły w skupie ziół i przypraw. W sklepach tych oferowano mięso, jaja, miód, oleje, mleko, śmietanę, masło, konfitury i susze oraz wyroby szydełkowe, koronkarskie, haftowane serwety i obrusy, wycinanki, wełniane kilimy. Takie samoorganizowanie się miało zapewnić nie tylko zbyt, ale także wyeliminować z handlu pośrednictwo Żydów (ZKZ sympatyzowało z Narodową Demokracją). Ziemianki dążyły do zakładania spółdzielni i grup producenckich, jednak nie udało im się zainteresować tym tematem szerszego gremium i większość planowanych inicjatyw nigdy nie została zrealizowana.

W okresie wojny 1914-1918 roku siłą rzeczy zmienił się profil działalności. Ziemianki zajęły się najpilniejszymi potrzebami - pomocą dla wojska, pracą w szpitalach, zakładaniem sierocińców, opieką nad dziećmi, dożywianiem, prowadzeniem kursów pierwszej pomocy.

Zapomniane bohaterki

Pod względem liczebności oraz zasięgu działania ZKZ było największą organizacją kobiecą na ziemiach polskich, a prace prowadzone wśród włościanek były jak na owe czasy bardzo nowatorskie. Jednak już sam stosunek do chłopek był zachowawczy, ziemianki podchodziły do nich z pozycji przewodniczek i opiekunek, usiłowały przywiązać je do dworu.
Wbrew swoim zamierzeniom same przyczyniły się do rozbudzenia świadomości społecznej wśród włościanek, które coraz częściej, widząc rozbieżność interesów odcinały się od ziemianek i angażowały się w rozwijający się ruch ludowy.

Wśród najbardziej zasłużonych działaczek ZKZ należało by wymienić wspomnianą już Marię Kleniewską - założycielkę organizacji, Marię Karczewską, Teresę Siemieńską, Julię Kisielewską, Marię Kretkowską, Marię Rodziewiczównę, a wśród członkiń honorowych Elizę Orzeszkową, Marię Curie-Skłodowską. Oczywiście lista ta to zaledwie czubek góry lodowej. Zawiera jedynie niewielką część ówczesnych aktywistek i krzewicielek zmian obyczajowych na wsi, które przewinęły się przez stowarzyszenie.

Koniec II wojny światowej i nastanie rządów komunistycznych położyły ostateczny kres istnieniu ziemiaństwa jako grupy społecznej. Wraz ze zniknięciem ich świata unicestwiono wielowiekowy dorobek społeczny, materialny i kulturowy, a peerelowska propaganda przyczyniła się do całkowitego zdeprecjonowania ich wizerunku.

 

Bibliografia:

1. Ewelina Kostrzewska, Ruch organizacyjny ziemianek w Królestwie Polskim na początku XX wieku, zarys dziejów w świetle prasy, Wydawnictwo Ibidem, Łódź 2007
2. Ewelina Kostrzewska, Aktywność organizacyjna ziemianek w Królestwie Polskim na początku XX wieku. Wybrane zagadnienia, [w:] Działaczki społeczne, feministki, obywatelki... Samoorganizowanie się kobiet na ziemiach polskich do 1918 roku (na tle porównawczym), tom I, (red.) Jasińska Janiak Agnieszka, Sierakowska Katarzyna, Szwarc Andrzej, wydanie I, Wydawnictwo Neriton, Warszawa 2008, s. 389 - 407
3. Ewelina Kostrzewska, Stowarzyszenie Zjednoczonych Ziemianek w dwudziestoleciu międzywojennym, [w:] Działaczki społeczne feministki obywatelki... Samoorganizowanie się kobiet na ziemiach polskich po 1918 roku (na tle porównawczym), tom II, (red.) Jasińska Janiak Agnieszka, Sierakowska Katarzyna, Szwarc Andrzej , wydanie I, Warszawa 2009, s. 117-133
4. Andrzej Kwilecki, Ziemiaństwo Wielkopolskie, między wsią a miastem, Poznań 2001, s. 160-173
5. Wojciech Włodarczyk (red.), Maria Kleniewska, Wspomnienia, Regionalne Towarzystwo Powiślan, Wilków 2002

Wszystkie zdjęcia pochodzą z publikacji:

Powszechna Wystawa Krajowa (1 ; 1929 ; Poznań), Pawilon Ziemianek i Włościanek na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu r. 1929., Komitet Pawilonu Ziemianek i Włościanek na PWK w Poznaniu, Warszawa 1930, identyfikator dok. cyfrowego: oai:ebuw.uw.edu.pl:1326, digitalizacja: Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, sygnatura oryginału: 4748, lokalizacja oryginału: Biblioteka Uniwersytecka w Warszawie, http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/docmetadata?id=1326

Tekst: Gosia Kowalska