Kobiety na wsi.pl

kobieta z kogutem

Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych „Yes Sydonia” w Marianowie

Miejscowość: Marianowo
Gmina: Marianowo
Powiat: stargardzki
Województwo: zachodniopomorskie
Data powstania: 14 października 2005
Przewodnicząca: Wiesława Przygoda
Adres: ul. Mieszka I 1, 73-121 Marianowo
Telefon: 091 5613839
Email: fem@marianowo.pl
 

Historia

Dzieje Marianowa, niekwestionowanej stolicy współczesnych polskich czarownic, z którym nawet legendarna Łysa Góra nie może się równać, sięgają XIII wieku i od samego początku są ściśle związane z kobietami.

"Sidonia von Bork" wg Edwarda Burne-Jonesa z 1860 roku, źródło: WikipediaWszystko zaczęło się w 1248 roku, gdy Barnim I Dobry, który nie bez kozery nosił swój przydomek, w swej szczodrobliwości ufundował nad strumieniem Świętej Marii („rivulus sanctae Mariae") klasztor cysterek. Mniszki samodzielnie zarządzały wielkimi dobrami ziemskimi, dzieląc czas pomiędzy pracą w ogrodzie, gdzie uprawiały warzywa i zioła a skryptorium, w którym przepisywały i ilustrowały mądre księgi. Prowadziły też zakład wychowawczy dla dziewcząt.

Wieś przez najbliższe 300 lat rozwijała się na bazie klasztoru, aż do 1541 roku, gdy w wyniku reformacji został zlikwidowany, a na jego miejscu powstał dom dla szlachetnie urodzonych, samotnych panien. Obecność tych raczej zamożnych, a przede wszystkim wykształconych kobiet, nad którymi władzy nie sprawował, ani ojciec, ani mąż przyczyniła się oczywiście do dalszego rozkwitu wsi. Dom funkcjonował aż do roku 1944.

Najbardziej barwną i do dziś wzbudzającą duże zainteresowanie postacią związaną z Marianowem była Sydonia von Borck, kobieta o nieprawdopodobnej, baśniowej wręcz urodzie i dużej mądrości. Porzucona w młodym wieku przez swojego ukochanego i niedoszłego męża - Ernesta Ludwika z rodu Gryfitów, oszukana przez chciwego brata, po kilku latach tułaczki trafiła w 1604 roku do marianowskiego domu dla szlachetnie urodzonych panien. Była kobietą o błyskotliwej inteligencji i dużej wiedzy. Zajmowała się zielarstwem, a najbardziej potrzebującym udzielała porad lekarskich. Jednocześnie jednak uważano ją za złośliwą i konfliktową, a niebawem padło na nią podejrzenie o czary i konszachty z diabłem, co doprowadziło ją prosto przed oblicze sądu. Najważniejszym z zarzutów stała się rzekoma klątwa rzucona przez nią na ród Gryfitów. Od czasu jej nieudanego zamążpójścia należący do niego mężczyźni zaczęli umierać w niewyjaśnionych okolicznościach i w tempie tak szybkim, że po kilkunastu latach dynastia wymarła.
członkinie Stowarzyszenia na wycieczce nad morzemW wyniku licznych rozpraw sądowych, połączonych z wymyślnymi torturami, Sydonia przyznała się do obcowania z diabłem, parania się czarną magią oraz wielu innych wyssanych z palca zarzutów, które jej postawiono. W 1620 roku została ścięta toporem, co było ukłonem w jej stronę, przywilejem, który przysługiwał z racji szlacheckiego pochodzenia. Następnie została, jak każda domniemana czarownica w tamtych czasach spalona na stosie. Do historii przeszła jako silna kobieta, która zniszczyła potężny ród Gryfitów.

- Od XIII wieku Marianowo i sąsiednie ziemie były uważane za te okolice, gdzie najwięcej do powiedzenia mają kobiety. Po wojnie przez wiele lat naczelnikiem naszej gminy, co było w tamtym czasie ewenementem, była fantastyczna kobieta, pani Feliksa Wojtakowska, obecnie na emeryturze. Rządy kobiet mają tu długą tradycję - śmieje się wójt gminy Marianowo, Elżbieta Rink, która pełni tę funkcję już drugą kadencję. - Na terenie gminy zawsze było bardzo dużo aktywnych kobiet, przede wszystkim w grupach nieformalnych, takich jak Koła Gospodyń Wiejskich.

Działania

Wigilia dla dzieciW roku 2004 gmina Marianowo w partnerstwie z 9 państwami nadbałtyckimi zaczęła realizację trzyletniego projektu FEM ( Female Entrepreneurs Meetings in the Baltic Sea Region - Spotkania Kobiet Przedsiębiorczych w Regionie Morza Bałtyckiego) dofinansowanego ze środków Inicjatywy Wspólnotowej INTERREG III B. Celem przewodnim było powstanie i prowadzenie Centrów Aktywizacji Zawodowej Kobiet, które miały wzmacniać wśród nich postawy przedsiębiorcze.
To spowodowało, że kobiety z gminy Marianowo zaczęły się regularnie spotykać, brać udział we wspólnych szkoleniach i wizytach studyjnych. W międzyczasie ich apetyt na działania społeczne rósł i rósł i rósł, aż znalazł ujście... w założeniu stowarzyszenia.
Niemały wkład miała w tym procesie pani wójt, Elżbieta Rink, która w swojej polityce stawia na organizacje pozarządowe i zaraża tą pasją wszystkich wokół. W takich właśnie sprzyjających okolicznościach, na fali ogólnego entuzjazmu powstało Stowarzyszenie Kobiet Aktywnych „YES Sydonia" zrzeszające kobiety ze wszystkich sołectw należących do gminy. Za patronkę bezdyskusyjnie obrano na pewno niepospolitą i bardzo wyrazistą postać - Sydonię von Borck.

Dzień KobietStowarzyszenie przez pierwsze lata skupiało się głównie na wzmacnianiu postaw przedsiębiorczych wśród kobiet. Rynek pracy w Polsce niestety wciąż jest mało przyjazny dla kobiet, zwłaszcza dla mieszkanek małych miejscowości. W Centrum Aktywizacji Zawodowej zachęcano więc kobiety do podjęcia jako remedium na bezrobocie własnej działalności gospodarczej, udzielano wsparcia merytorycznego, mikrokredytów, aranżowano spotkania z kobietami już prowadzącymi własne firmy w celu wymiany doświadczeń. Zgodnie z postulowanymi potrzebami mieszkanek okolicznych wsi zorganizowano dla nich także kursy języka angielskiego i niemieckiego.

Kobiety zrzeszone w Stowarzyszeniu biorą aktywny udział w życiu swojej społeczności lokalnej. Nastawiają się przede wszystkim na integrację różnych kobiecych grup, wspólne działania, kreowanie lokalnych liderek, których jest tu zadziwiająco dużo. Często biorą udział w różnego typu konferencjach, wyjazdach studyjnych, chętnie podpatrują, co robią inni i przenoszą te dobre praktyki do własnych miejscowości.
kurs językowy - rozdanie dyplomówCo roku organizują dla siebie Dzień Kobiet. To okazja do omówienia bieżących spraw dotyczących stowarzyszenia, ale przede wszystkim czas spotkania, wspólnych śpiewów, po prostu dobrej zabawy w gronie koleżanek i oddania się przyjemnościom nie tylko ducha, ale i ciała np. poprzez jego pielęgnację pod okiem doświadczonych kosmetyczek, wizażystek i fryzjerek.
Stowarzyszenie aktywnie włącza się w organizację Powiatowego Tygodnia Walki z Rakiem. Kobiety z poszczególnych sołectw korzystają wówczas z badań mammograficznych i mają możliwość prześwietlenia klatki piersiowej.
„Yes Sydonia" postarała się także, aby ponownie został uruchomiony gabinet ginekologiczny w Marianowie.

Miotły w ruch

spotkanie wigilijneWspólnie z samorządem lokalnym, Towarzystwem Rozwoju Gminy Marianowo oraz innymi oddolnymi grupami od chwili powstania biorą udział w organizacji święta „Lato z Sydonią". Kobiety z bliższej i dalszej okolicy chwytają wtedy za miotły i wystrojone w przyodziewek godny prawdziwej wiedźmy przybywają na Zlot Czarownic. W 2009 roku zgromadziła się ich ponad setka, aby wziąć udział w barwnym korowodzie i na dwa dni opanować Marianowo. Pomysł jest oczywiście związany z historią najsławniejszej zachodniopomorskiej czarownicy Sydonii von Borck. Podczas Zlotu poruszane są także tematy związane z rozwojem regionu, ekonomii społecznej na terenach wiejskich, czy zagospodarowania turystycznego, bo duch społecznikowski nie opuszcza tutejszych czarownic nawet podczas zabawy. W międzyczasie odbywają się kobiece turnieje piłki nożnej o Złotą Miotłę, czyli Czarownice z Marianowa kontra Czarownice Reszty Świata.
Ciekawy program artystyczny przyciąga mnóstwo ludzi z okolicznych miejscowości. Jeden dzień mija pod znakiem muzyki rockowej, drugi przeznaczony jest dla wielbicieli i wielbicielek folkloru oraz piosenki biesiadnej.
Oprócz muzyki i innych atrakcji dla ducha, jest też sporo tych dla ciała, przede wszystkim mnóstwo dobrego jedzenia przygotowanego przez lokalną restaurację oraz Koła Gospodyń Wiejskich z okolic. Dzieci spędzają czas na harcach w wesołym miasteczku i w pełnej tajemnic zagrodzie Baby Jagi.

Lato z Sydonią

Społeczeństwo obywatelskie ma przyszłość

Obecnie, jak same mówią „zwierają szyki"- chcą całą energię poświęcić na realizację dużych, unijnych projektów, bo jest tu sporo pieniędzy do wzięcia. Napisały już projekt do programu Leader i Kapitał Ludzki. Wiedzą także, że gminie ponownie został przyznany grant z Inicjatywy Wspólnotowej INTERREG IV. To oznacza, że znów zaczną się liczne wyjazdy, szkolenia, spotkania, wymiana doświadczeń z partnerami z zagranicy.

wigilijne podarunki dla dzieciWspólnie z zachodniopomorskim oddziałem Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Lewiatan niebawem będą przeprowadzać projekt związany ze wsparciem w formie dotacji kobiet, które podejmą się samozatrudnienia.

- Kiedyś jako pracowniczka Centrum Doradztwa Rolniczego współpracowałam z kobiecym stowarzyszeniem z leżącego tuż przy granicy niemieckiego Prenzlau. Stowarzyszenie istnieje od 20 lat i jest obecnie najważniejszym pracodawcą w tym 20-tysięcznym mieście. Zaczęło się od tego, że 5 kobiet zwolnionych z pracy postanowiło coś dla siebie zrobić. Dziś stowarzyszenie prowadzi żłobek, szkołę, przedszkole, dużą knajpę, motel. Zafascynowało mnie jak rozrosła się ta lokalna inicjatywa, zaczynały od baraku, który dostały od miasta, a dzisiaj są w przysłowiowych pałacach - opowiada Elżbieta Rink. - Chcemy u nas powielić ten wzorzec. W stowarzyszeniach jest przyszłość - mówi z przekonaniem.

Tekst: Gosia Kowalska