Kobiety na wsi.pl

kobieta z kogutem

Niezwykła biografia wiejskiej kobiety

Józefa Bogusz-Dzierżkowa należy do pokolenia Kolumbów, młodzieży, której najpiękniejsze lata życia przypadły na okres koszmaru II wojny światowej. Posiada wrażliwość i postrzeganie świata największych przedstawicieli jej pokolenia. Jej rówieśnicy to Wisława Szymborska i Karol Wojtyła. Podobnie jak Szymborska swoje myśli przelewała na papier (chociaż nie wierszem) i podobnie jak Wojtyła wielką miłością darzyła teatr.

Józefa Bogusz-Dzierżkowa w wieku 13 latUrodziła się 5 września 1923 roku we wsi Szymanowice pod Łowiczem w rodzinie Katarzyny (z domu Dzik) i Mikołaja Boguszów. Jej ojciec przed I wojną światową służył jako oficer w carskiej gwardii w St. Petersburgu. Była jednym z siedmiorga dzieci, miała cztery siostry i dwóch braci. Rodzice byli właścicielami dużego, dobrze prosperującego gospodarstwa rolnego. Dbali o wykształcenie dzieci. Józefa ukończyła szkołę powszechną w Zdunach. Jednym z jej pierwszych nauczycieli, a także wychowawcą był Kazimierz Jędrzejczyk - późniejszy dyrektor liceum ogólnokształcącego w Zdunach utworzonego w 1945 roku. Następnie kontynuowała naukę w gimnazjum w Łowiczu w latach 1937-39. W czasie wojny ukończyła szkołę średnią w ramach specjalnych kursów i zdała tzw. małą maturę 1 lipca 1942 roku w Warszawie.

Józefa Bogusz-Dzierżkowa, 1937 rokTragiczny okres w życiu Józefy to lata okupacji. We wrześniu 1939 roku Niemcy rozstrzelali jej ojca, 19 stycznia 1944 roku zmarł brat Józef, a 5 kwietnia siostra Aniela - obydwoje chorowali na gruźlicę. Józefa nie uczestniczyła w pogrzebie siostry - od marca do czerwca 1944 roku sama chorowała. Leżała wówczas w szpitalu Przemienienia Pańskiego w Warszawie. Po wyjściu ze szpitala jeszcze nie w pełni zdrowa (leczyła się na odmę sztuczną) rozpoczęła pracę społeczną z młodzieżą, przygotowując inscenizacje teatralne. Tam poznała Jana Dzierżka, za którego w 1947 roku wyszła za mąż. Wspólnie przez ponad 35 lat prowadzili duże, 18-hektarowe gospodarstwo rolne. Wychowali czwórkę dzieci - dwie córki i dwóch synów. Józefa do dzisiaj mieszka w Szymanowicach.

Praca społeczna

Józefa Bogusz-Dzierżkowa z siostrą, 1938 rokOd najmłodszych lat Józefa angażowała się w działalność społeczną młodzieży wiejskiej. Atmosfera domu i czynna działalność starszych sióstr, zwłaszcza Marii, w organizacji Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici" ukształtowały jej sposób postrzegania świata. Również nowo powstała żeńska szkoła rolnicza w sąsiedniej wsi Dąbrowie Zduńskiej oraz grono nauczycieli i osób, które przyjeżdżały z Warszawy na wykłady, miały duży wpływ na poglądy i działalność społeczną Józefy.

Józefa uczestniczy w pierwszym kursie stacjonarnym (tzn. uczniowie mieszkają w internacie) od lutego do czerwca 1940 roku, a następnie w kolejnych latach w tajnych kompletach. Szkoła zwana rolniczą uczyła nie tylko „zawodu rolnika", ale przede wszystkim rozwoju osobowości młodego człowieka, jego godności i wartości. Następowało to poprzez wzajemną pracę, wychowanie i integrację młodzieży oraz zdobywanie wiedzy i poznawanie literatury czy kultury. Wzorcami dla tej szkoły były uniwersytety ludowe z Danii i Szwecji. Wiele z tych osób, które spotkała Józefa w Dąbrowie i czerpała od nich wiedzę, to dzisiaj „legendy" ruchu ludowego - m.in. Kazimierz Wyszomirski i Leokadia Wyszomirska, którzy kierowali szkołą w Dąbrowie, Kazimiera Michalska oraz nauczyciele i wykładowcy z Warszawy oraz Łowicza - Jerzy Cierniak, Jerzy Zawiejski, Zofia Niedziałkowska, Maria Korzonowa, Irena Kosmowska, Hanna Chorążyna, Leokadia Pyciówna, Konrad Dargiewicz (malarz - później profesor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu), Jan Wegner, Stanisław Rękawek. Na spotkania z młodzieżą przyjeżdżała również pisarka Maria Dąbrowska.

zjazd  wychowanek żeńskiej szkoły rolniczej w Dąbrowie Zduńskiej, 1962 rok

Szkoła obecnie nosi imię wybitnej działaczki społecznej i pedagoga Jadwigi Dziubińskiej - część kadry, która nauczała w czasie wojny, to byli jej wychowankowie.

Po zakończeniu wojny w latach 1946-47 Józefa uczestniczyła jako słuchaczka w kursach Uniwersytetu Ludowego w Brusach pod Łodzią, prowadzonego przez Zofię Solarzową. Poznała tam wspaniałych pedagogów, wśród nich Marię Jędrzejec oraz Marię Maniakównę. Atmosfera kursów oraz słuchacze, których tam poznała - m.in. Maria Biernacka - wywarły duży wpływ na kształtowanie osobowości Józefy. Z kolei na Wiejskim Uniwersytecie Ludowym w Boczkach, kierowanym przez Tomasza Kazimierowicza - działacza ludowego, już samodzielnie prowadziła wykłady z literatury polskiej przez okres jednego semestru - od listopada 1947 do marca 1948.

Józefa Bogusz-Dzierżkowa z koleżankąJózefa ukończyła jeszcze kurs pedagogiczny, a umiejętności tam nabyte wykorzystywała jako nauczycielka w szkole podstawowej w Zdunach, gdzie uczyła języka polskiego oraz matematyki od stycznia do czerwca 1951 roku.

Zaraz po wojnie włączyła się też w wir pracy społecznej, biorąc udział w zebraniach młodzieży wiejskiej. W 1945 roku uczestniczyła w przygotowaniach m.in. do akademii ku czci Wincentego Witosa w Zdunach oraz współorganizowała inne uroczystości.

Wielką miłością Józefy był teatr. Pierwszą sztukę wyreżyserowała i wystawiła dla najbliższych sąsiadów już jako dziesięciolatka, a za „teatralną" scenę posłużyła jej wiejska stodoła.

Potem przez wiele lat pisała scenariusze, reżyserowała przedstawienia i sama występowała zarówno w sztukach powstałych na podstawie adaptowanych na scenę tekstów literackich, jak i według własnych, oryginalnych pomysłów. Są to m.in. „Ochotnik", trzyaktowa sztuka o wojnie, „Tak było" - również o okupacji, „Cham" Elizy Orzeszkowej, „Bartek nędza a partie polityczne" Władysława Orkana, „Pan Balcer w Brazylii" Marii Konopnickiej oraz fragmenty „Chłopów" Reymonta.

Józefa Bogusz-Dzierżkowa w roli AzyJedną z jej sztandarowych inscenizacji z własnym scenariuszem była „Chata za wsią" według Józefa Kraszewskiego. Józefa wcieliła się w postać cyganki Azy, która była jej popisową rolą. Grała ją w roku 1945, 1957 oraz 1962. Sztuka ta wystawiana w domach kultury w Zdunach oraz Łowiczu - w salach wypełnionych po brzegi - za każdym razem budziła zachwyt i silne przeżycia zarówno wśród widzów, jak i „aktorów".

Niestety większość scenariuszy nie zachowała się, ponieważ Józefa pożyczała je innym kołom i organizacjom młodzieżowym, które zachwycone wystawianymi przez nią sztukami też chciały je prezentować na scenie. Rękopisy już jednak nie wróciły do autorki.

Społeczny Komitet Budowy Ośrodka Zdrowia w ZdunachW roku 1946 Józefa należała do zarządu Spółdzielni Zdrowia w Zdunach. Uczestniczyła w delegacji do Ministerstwa Zdrowia w Warszawie, dzięki której spółdzielnia otrzymała od ministra zdrowia Franciszka Litwina amerykański samochód marki Willis oraz aparat Roentgena do prześwietleń. W tym samym roku grupa szwedzkich lekarzy dokonała badań i małoobrazkowych prześwietleń mieszkańców gminy Zduny.

Oprócz aktywności w Kole Gospodyń Wiejskich Józefa działała w Zjednoczonym Stronnictwie Ludowym, politycznej organizacji reprezentującej polską wieś, która kontynuowała tradycje PSL-u, skupiając wielu działaczy z dawnej, przedwojennej „Wici". Przechodziła przez kolejne szczeble kariery, począwszy od struktur powiatowych, następnie wojewódzkich, a na władzach centralnych kończąc - była członkiem Naczelnego Komitetu ZSL w latach 1964-72. Uczestniczyła aktywnie w Kongresach NK ZSL-u w Warszawie, kolejno: w III, IV, V oraz VI.

III Kongres ZSL, 1959 rok

Jej wystąpienia poruszające sprawy i problemy ówczesnej wsi zawsze trafiały do słuchaczy. Były one szeroko komentowane nie tylko w kuluarach oraz opisywane i cytowane w gazetach, a także stawały się przedmiotem dyskusji naukowców zajmujących się problematyką wiejską. Miała niezwykłą łatwość wypowiedzi i skupiała zawsze na swojej osobie uwagę m.in. dlatego, że mówiła bez kartki, co było w tamtych czasach rzeczą niespotykaną.

W 1968 roku uczestniczyła w oficjalnej delegacji ZSL-u na zjazd partii chłopskiej w NRD (tj. Niemiec Wschodnich) w Magdeburgu.

Józefa Bogusz-Dzierżkowa z Dyzmą Gałajem (w środku) oraz mężem JanemWspółpracowała i przyjaźniła się z wieloma znanymi i cenionymi działaczami ludowymi, m.in. z Dyzmą Gałajem - członkiem Rady Państwa i marszałkiem sejmu, Stefanem Ignarem, Stanisławem Fabijańskim, a także Kazimierzem Wyszomirskim, którego w niezwykle osobisty i wzruszający sposób żegnała na Powązkach po jego tragicznej śmierci w 1965 roku.

W latach 1958-1961 przez jedną kadencję była radną wojewódzką w Wojewódzkiej Radzie Narodowej w Łodzi. W latach 1963-1967 była członkiem rady nadzorczej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu. Z kolei w latach 1966-74 należała do Krajowej Rady Kobiet Polskich - organizacji skupiającej kobiety z różnych środowisk społecznych i zawodowych.

pogrzeb Kazimierza Wyszomirskiego


Komentatorka życia społecznego

  • Działalność pisarska

Kolejną wielką pasją Józefy Dzierżkowej jest pisanie. Od lat szkolnych zapisywała w formie pamiętników i notatek doświadczenia z własnego życia. Wszystkie wolne chwile, zwłaszcza te pod koniec dnia, wieczorami, przeznaczała na pisanie.

dyplom za udział w konkursie literackimPisała dużo i zabierała głos w sprawach ważnych, skupiając się przede wszystkim na tych, na których zna się najlepiej, czyli dotyczących wsi. Podejmowała temat roli kobiety na wsi, a także problemy z wychowaniem dzieci, dostępem do wiedzy i kultury. Jej artykuły ukazały się w wielu gazetach i czasopismach, takich jak „Dziennik Ludowy", „Zielony Sztandar", „Gospodyni", „Wieś Współczesna", „Tygodnik Kulturalny", „Zarzewie", „Nowy Łowiczanin".

Aktywność pisarska Józefy to nie tylko artykuły i pamiętniki - była również członkiem rady redakcyjnej „Zielonego Sztandaru". Dzięki temu zna osobiście redaktorów naczelnych tej gazety - Mieczysława Grada oraz Feliksa Starca.

Osoby, z którymi współpracuje przy działalności publicystycznej, to m.in. Hanna Ciekotowa i Helena Dąbska - redaktorki naczelne tygodnika „Gospodyni Wiejska" oraz Władysława Pietruczuk-Korniejczuk (z „Zielonego Sztandaru").

medal pamiątkowy za zasługi dla ruchu ludowegoJest współautorką dziesięciu książek o tematyce związanej z ruchem ludowym i postaciami go tworzącymi. Ukoronowaniem pracy pisarskiej są dwie książki - autobiograficzne: „Smak ziemi - smak życia", wydana w 2001 roku przez łódzkie wydawnictwo Astra oraz „Szerokie pola - ludzkie drogi", wydana w 2011 roku przez Ludową Spółdzielnię Wydawniczą. Opisuje w nich swoje życie i losy swojego środowiska od lat 20. do połowy lat 60. XX wieku.

Jej prace często zdobywały nagrody i wyróżnienia w rozmaitych konkursach.

 

  • Udział w audycjach radiowych i telewizyjnych

Naturalną konsekwencją wielkiej aktywności Józefy był udział w programach radiowych i telewizyjnych. Początkowo programy telewizyjne, w których występowała, były emitowane jeszcze „na żywo". Pierwszy z nich to „Niedzielna biesiada" w roku 1959, emitowany ze studia na pl. Powstańców Warszawy. Program przygotowała Wanda Bodalska, a wśród zaproszonych gości oprócz Józefy znajdowali się Franciszek Mleczko i Maria Łopatkowa. Z tą ostatnią łączyła Józefę wieloletnia współpraca i przyjaźń wynikająca przede wszystkim z takiego samego postrzegania wielu spraw - m.in. dorastania i rozwoju dziecka w trudnych warunkach polskiej wsi.

Józefa Bogusz-Dzierżkowa przy pracach domowychKolejny program telewizyjny, również „na żywo", nosił tytuł „Kobieta XX wieku". Emitowany był w 1961 roku ze studia w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Prowadziła go Irena Rybczyńska. Aktorki warszawskie Maria Dąbrowska oraz Janina Traczykówna czytały pamiętnik Józefy, a potem odbyła się dyskusja z autorką. Ostatni z programów „na żywo" miał miejsce w 1962 roku. Do programu został wykorzystany artykuł Józefy Dzierżkowej z czasopisma „Wieś Współczesna", zatytułowany „1000 trosk gospodyni wiejskiej". Kolejny program telewizyjny z udziałem Józefy Dzierżkowej odbył się w 1964 roku i był już nagrywany na wideo.

Programy z udziałem Józefy Dzierżkowej były bardzo dobrze przyjmowane przez telewidzów, a sama Józefa dobrze czuła się w studio telewizyjnym, była naturalna i świadoma swoich wypowiedzi, tak że redaktor prowadząca Wanda Bodalska zaproponowała jej cotygodniowy udział w programie. Niestety nadmiar obowiązków, zwłaszcza związanych z prowadzeniem gospodarstwa i wychowaniem dzieci - nie pozwoliły na realizację tak śmiałych planów. Później jeszcze wielokrotnie brała udział w programach radiowych oraz telewizyjnych poświęconych problematyce wiejskiej - w latach 70. XX wieku był to m.in. program „Przemiany".

Józefa Bogusz-Dzierżkowa przy pracach gospodarskichW roku 1971 roku telewizja z RFN-u (Niemiec Zachodnich) realizowała film o polskich kobietach, w którym jedną z bohaterek była Józefa. Zdjęcia kręcono w gospodarstwie i domu w Szymanowicach. Niestety filmu nie miała okazji obejrzeć, ale z komentarzy, jakie do niej dotarły, dowiedziała się, że wizyta zrobiła na niemieckich dziennikarzach duże wrażenie, a gospodyni - już po oficjalnym nagraniu - w rozmowie podczas poczęstunku (oczywiście przy pomocy tłumacza) zaimponowała im wiedzą i otwartością poglądów.

Cała działalność społeczna Józefy Dzierżkowej jest wyjątkowa i zasługuje na szacunek. Swoje dorosłe życie Józefa rozpoczęła po zakończeniu wojny, kiedy panowały bardzo trudne warunki do życia w kraju wyniszczonym pięcioletnią okupacją i nawałnicami frontów wojennych. Prowadzenie dużego gospodarstwa w latach 50. z przyklejoną etykietką kułaka i obłożeniem przez władze „podatkiem", czyli tzw. obowiązkowymi dostawami płodów rolnych, wymagało wielkiego wysiłku - zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Należy dodać, że było to gospodarstwo wielotowarowe, tzn. obejmujące zarówno produkcję roślinną (zboża, rośliny okopowe, a także sad owocowy), jak i hodowlę zwierząt, m.in. krów i drobiu. Główną siłą pociągową były konie. Rytm i czas pracy wyznaczał wschód oraz zachód słońca...

zabudowania Józefy i Jana Dzierżków

Jest to okres, kiedy Józefa razem z mężem buduje dom mieszkalny, rozbudowuje gospodarstwo o kolejne budynki, wychowuje czwórkę dzieci (wszystkie ukończyły studia wyższe) i razem zmagają się z przeciwnościami losu i historii. Indywidualne gospodarstwa rolne traktowano bowiem jako pozostałość kapitalizmu, w naturalny sposób niewygodne dla ówczesnej władzy. Pomimo tych trudności Józefa zawsze pragnęła dzielić się z ludźmi tym, co najlepsze - uczestniczyła i tworzyła życie społeczne, integrowała środowisko, pobudzając je do pozytywnych działań. Nie negowała i nie kontestowała trudnej ówczesnej rzeczywistości. Ten optymizm i wiara w drugiego człowieka towarzyszy w jej życiu po dziś dzień.

odznaczenie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, 1986 rok

30 marca 2012 roku w Gminnym Ośrodku Kultury w Zdunach odbyła się prezentacja drugiej książki Józefy Dzierżkowej. Jeden z zaproszonych gości, składając gratulacje autorce, powiedział: „Kiedy patrzy się na Pani życie i na to, co Pani robiła, wydaje się prawie niemożliwe, żeby tyle dokonać i że wystarczyło Pani czasu na to wszystko. Doba chyba była wtedy dłuższa i musiała mieć więcej niż 24 godziny...".

 

Niektóre odznaczenia:

  • Srebrny Krzyż Zasługi
  • Kawalerski Krzyż Zasługi
  • Order Serca Matkom Wsi
  • Order Wincentego Witosa
  • Honorowa Odznaka Województwa Łódzkiego
  • Honorowa Odznaka Przyjaciół Łowicza i Ziemi Łowickiej

Józefa Bogusz-Dzierżkowa z dziećmi, 1959 rok


inscenizacja "Chaty za wsią"


inscenizacja "Chaty za wsią"


Józefa Bogusz-Dzierżkowa radną



 

 

Tekst: Stefan Dzierżek