Koło Gospodyń Wiejskich w Swarożynie
Miejscowość: Swarożyn
Gmina: Tczew
Powiat: tczewski
Województwo: pomorskie
Data powstania: lata 60. XX wieku
Przewodnicząca: Barbara Nidzgorska
Adres: ul. Wyzwolenia 8, 83-115 Swarożyn
Telefon: 500 865 328
Historia
W latach sześćdziesiątych ubiegłego
wieku mieszkanki Swarożyna zachęcone przez panią Cecylię
Szlagowską powołały do życia Koło Gospodyń Wiejskich. Wraz z
jego powstaniem pojawiła się we wsi bogata oferta szkoleniowa dla
kobiet. Miały one możliwość uczestniczenia w różnorodnych
kursach związanych tematycznie z prowadzeniem gospodarstwa domowego
- gotowania, kroju i szycia.
Zadaniem statutowym KGW było
ułatwianie oraz unowocześnianie życia na wsi. Wielkim
udogodnieniem dla mieszkańców była prowadzona przez Koło
dystrybucja drobiu, pasz, krzewów ozdobnych oraz drzewek owocowych,
a nawet butli gazowych. W realiach PRL-u często była to jedyna
droga do zdobycia wymienionych dóbr.
KGW działało aktywnie do połowy lat
osiemdziesiątych. Śmierć jego długoletniej przewodniczącej -
pani Stefańskiej i brak energicznej kontynuatorki jej pracy
społecznej przyczyniły się szybko do zawieszenia działań.
W 2002 roku mieszkanki Swarożyna zaniepokojone dalszym losem właśnie opuszczanej przez biuro prac interwencyjnych świetlicy postanowiły reaktywować KGW. Chciały zagospodarować budynek ratując go tym samym przed zniszczeniem. Pani Brygida Cyrzon, inicjatorka wznowienia działań nie musiała długo namawiać swoich koleżanek, gdyż same znudzone biernością i panującym we wsi od dawna bezruchem z chęcią wstąpiły w szeregi grupy.
Działania
Spuścizną po „starym" KGW są zachowane przez matki i babki aktualnych członkiń przepisy z ówczesnych kursów gotowania. Stare receptury na tradycyjne kociewskie potrawy okazały się na dzisiejsze konkursy kulinarne jak znalazł. Obecnie bowiem regionalne kuchnie przeżywają prawdziwy renesans i za najlepsze uważane są proste dania, którym wyjątkowego smaku dodaje związana z nimi historia.
Swarożanki gotują dużo i często.
Nie tylko na konkursy i pokazy kulinarne, ale również z powodu
imprez okolicznościowych, które obsługują.
- Naszym największym hitem są pączki
ziemniaczane, które mają wyjątkowy smak. Niegdyś na Kociewiu
czymś powszechnym było dodawanie ziemniaków do wypieków.
Gospodynie robiły to ze względów oszczędnościowych. Były one o
dużo łatwiej dostępne, a przez to tańsze niż mąka pszenna -
opowiada pani Barbara Nidzgorska.
Członkinie KGW przez cały rok mają
ręce pełne roboty. Samo organizowanie spotkań i festynów we wsi
zajmuje dużo czasu, a to przecież nie wszystko, bo biorą udział
jeszcze w wielu imprezach poza wsią.
Każdy rok zaczynają od zabawy
karnawałowej dla wszystkich Swarożan, a że wieść o ich talentach
kulinarnych trafiła już do uszu każdego, więc sala świetlicy
pęka w szwach. W lutym na pierwszym planie są najmłodsi, Koło
organizuje dla nich ferie zimowe połączone z wieloma ciekawymi
wycieczkami. Wiosna to czas konkursów kulinarnych, pieczenia
mazurków i tradycyjnych bab, wspólnego plecenia palm wielkanocnych.
Na początku czerwca świętowany jest Dzień Dziecka. Członkinie
KGW przygotowują dla małych Swarożan ognisko, lody i wspólne
tańce, a współpracujący z nimi strażacy pokazy gaszenia pożaru.
Po żniwach ich spotkania przybierają
na częstotliwości, bo muszą zdążyć z przygotowaniem wieńca na
„Święto Plonów". O ich zdolnościach manualnych świadczy
fakt, że już dwukrotne zajęły I miejsce w konkursie na
najpiękniejszy wieniec dożynkowy podczas Gminnych Dożynek w
Tczewie. - Mamy w Kole kilka uzdolnionych rękodzielniczek. Pięknie
haftują krzyżykiem, robią misterne serwety na szydełku, potrafią
wykonać niepowtarzalne kwiaty z bibuły - chwali swoje koleżanki
pani Brygida Cyrzon.
Na grudniowe spotkanie ze świętym
Mikołajem kupują ze środków własnych słodycze, przygotowują
paczki i zapraszają dzieci na bal.
Dla nich osobiście najważniejszym
wydarzeniem jest coroczne spotkanie opłatkowe dla seniorów. Na
stołach króluje barszcz z uszkami, pierogi z grzybami i kapustą,
karp. Tego wieczoru sala wypełniona jest po brzegi.
- To dla nas wyjątkowy dzień, bo
gościmy tych najważniejszych, naszych przodków, rodziców i
dziadków. Spotkanie jest bardzo uroczyste, dzieci z miejscowej
szkoły przygotowują na tę okazję Jasełka. Widząc uśmiech
malujący się na twarzach naszych gości, jesteśmy pewne, że warto
robić te spotkania, a cały trud włożony w przygotowania staje się
nagle nieważny - przekonuje pani Nidzgorska.
Rok kalendarzowy zamyka huczna zabawa
sylwestrowa na którą przychodzą tłumy i jak podkreślają
członkinie KGW „wszyscy dobrze się bawią i jeszcze nigdy nie
zdarzyła się żadna bójka, ani kłótnia".
O ich przedsiębiorczości bezspornie
świadczy fakt, że udaje im się przekonać lokalnych sponsorów do
podejmowanych działań i zdobyć na nie środki finansowe.
Szczególnie przychylny jest im Bank Spółdzielczy w Tczewie. Bardzo
sobie chwalą również
współpracę z wójtem, panem Romanem Rezmerowskim, który zawsze
stara się pomóc.
Swarożyńskie KGW jest jak najbardziej
otwarte na współpracę z innymi kobietami z terenu powiatu
tczewskiego. W partnerstwie ze stowarzyszeniem Kociewskie Forum
Kobiet zorganizowały u siebie spotkanie integracyjne dla delegatek z
sąsiednich Kół. Impreza ma służyć wzajemnemu poznaniu się i
nawiązaniu znajomości, które w przyszłości mają zaowocować
realizacją wspólnych inicjatyw. Gospodynie spotkania przygotowały
z tej okazji pyszne jadło i niewielką wystawę "Kociewskie
jeście" prezentującą domowe przetwory. Przy rytmach granej na
żywo muzyki bawiło się blisko 90 osób.
Na szczęście ścisk i ciasnota im nie
groziły, bo świetlica w Swarożynie dzięki opiece pań z KGW jest
miejscem przestrzennym, zadbanym i doskonale wyposażonym. - Mamy się naprawdę czym pochwalić -
zapewniają członkinie Koła.

Ale to dopiero początek większego planu. W ciągu najbliższych lat teren wokół świetlicy zostanie zagospodarowany i stanie się centrum kultury i rekreacji dla wszystkich mieszkańców. Powstanie ozdobna altanka, ścieżka spacerowa i rowerowa, boisko, plac zabaw, amfiteatr, a nawet plaża. Dofinansowanie z Unii Europejskiej zostało gminie już przyznane, a pierwsze prace ruszyły.
Hymn KGW w Swarożynie
Na trasie Królewiec - Berlin
Leży Swarożyn nasz
I choć on nie jest duży
Dla nas Europą jest.
Lasy, pola i rzeki
Krajobraz przodków mych
Nie zwlekaj, pakuj rzeczy
I odwiedź przyjaciół swych.
Jest ruch jak w San Francisco
To nie przeszkadza nam
I choć to nie jest wszystko
Każdy żyje jak pan.
Jest szkoła dla dzieci małych
I dla dorosłych też
Przychodnia, kościół, apteka
A w rowach rośnie perz.
Nasz patron Andrzej Bobola
Czuwa nad całą wsią
Jesteśmy z tego dumne
Swarożyn chlubą mą.
Tekst: Gosia Kowalska











