Kobiety na wsi.pl

kobieta z kogutem

Koło Gospodyń Wiejskich w Kiełpiu

Miejscowość: Kiełp
Gmina: Kijewo Królewskie
Powiat: Chełmno
Województwo: kujawsko-pomorskie
Data powstania: 1950
Przewodnicząca: Jolanta Kromp
Email: raf276@wp.pl
 

Historia

Koło Gospodyń zostało założone we wsi w roku 1950. Spełniało przede wszystkim funkcję integrującą i edukacyjną. Oferowało mieszkankom możliwość uczestnictwa w licznych kursach pieczenia, gotowania, szycia i kroju. Wieloletnią przewodniczącą Koła była pani Zofia Syrek.
W roku 1990, gdy urzędnicy gminni podjęli decyzję o wyburzeniu budynku starej szkoły, pełniącej równocześnie rolę świetlicy wiejskiej, nadszedł kres Koła. Brak dogodnego miejsca spotkań w szybkim czasie doprowadził do rozwiązania się grupy.
Dzień Dziecka, 1970 rokW 1999 roku, w momencie oddania do użytku świeżo wybudowanej świetlicy, Koło się reaktywowało, a na jego czele stanęła Elżbieta Pakulska. Działalność skupiała się przede wszystkim na prowadzeniu wypożyczalni naczyń oraz wykonywaniu raz w roku wieńca dożynkowego.

Działania

Kiełp położony jest na terenie Zespołu Parków Krajobrazowych Chełmińskiego i Nadwiślańskiego. Stanowi dobry punkt wyjścia do zwiedzania znajdującego się w sąsiedztwie rezerwatu roślinności stepowej „Zbocza Płutowskie". Wieś otoczona jest malowniczymi wzgórzami, a nadwiślańska skarpa to królestwo starych sadów. Tradycja uprawy drzew owocowych w tych okolicach sięga końca XIX wieku, kiedy to osiągnęła prawdziwe apogeum. Jednak z biegiem czasu sadownictwo i związane z nim przetwórstwo zaczęły tracić na ważności.
Pod koniec lat 90. XX wieku grupa entuzjastów postanowiła ożywić zanikający zwyczaj smażenia powideł śliwkowych i przywrócić mu dawną rangę.
etykietka powideł śliwkowych z KiełpiaW odpowiedzi na te działania członkinie Koła powtórnie wydobyły ze strychów i piwnic zakurzone, często od lat nieużywane, miedziane kotły zwane kuprowymi (miedź z łac. cuprum) oraz długie drewniane mieszadła - „bociany" i powróciły do tradycji smażenia powideł. Od tego czasu Kiełp znów śliwką węgierką stoi.
Największy pokaz procesu wytwarzania powideł odbywa się podczas Biesiady Królewskiej, która już na stałe zagościła w kalendarium lokalnych imprez. Ceremoniał rozpoczyna się rozpaleniem ogniska, nad którym członkinie Koła ustawiają wielki kocioł, wrzucają wypestkowane śliwki i smażą na wolnym ogniu, często mieszając, przez wiele godzin. Jak podają wytrawne gospodynie cały cykl może trwać nawet do 3 dni.
Biesiada organizowana jest przez Koło Gospodyń Wiejskich w partnerstwie z Zespołem Parków Krajobrazowych Chełmińskiego i Nadwiślańskiego oraz okolicznymi organizacjami. Głównym celem jest zaprezentowanie przyjezdnym walorów przyrodniczych i kulturowych Kiełpia i jego najbliższej okolicy oraz oczywiście zabawa dla mieszkańców wsi.
Na Biesiadę przybywają tłumnie goście z całego powiatu. Jest co oglądać - artyści ludowi wystawiają swoje dzieła, liczni w tych okolicach pszczelarze oferują wyroby prosto z własnej pasieki, a zaprzyjaźnione Koła Gospodyń Wiejskich częstują hojnie lokalnymi potrawami oraz prezentują własnoręcznie wykonane rękodzieło. Najwięcej atrakcji organizatorzy zapewniają dzieciom i młodzieży. Liczne konkursy przyrodnicze i sportowe, pokazy artystyczne, zwiedzanie najciekawszych zakątków, loteria fantowa, a wszystko to w rytmie muzyki granej na żywo.
Punktem kulminacyjnym jest pokaz paralotniarski. Ze względu na rzeźbę terenu pasjonaci tej dyscypliny zadomowili się tu na dobre i chętnie biorą udział w lokalnych inicjatywach.
Członkinie Koła natomiast samodzielnie uwarzone powidła sprzedają jako produkt lokalny pod szyldem „Powidła z Doliny Dolnej Wisły". Tajemnica specyficznego i niepowtarzalnego smaku tkwi w zastosowanym surowcu, starej odmianie śliwek uprawianej tu od wieków, przystosowanej do lokalnych warunków i znakomicie nadającej się do przetwórstwa.
Duży wkład w promowanie powideł ma Towarzystwo Przyjaciół Dolnej Wisły. W wydanym przez nich przewodniku regionalnym zajmują czołowe miejsce jako atrakcja turystyczna.

zajęcia z dziećmiKoło Gospodyń od samego początku dba o integrację mieszkańców wsi. Dla podtrzymania wspólnotowych więzi organizuje obchody Dnia Dziecka, Dnia Kobiet, Święta Plonów.
W ostatnich latach repertuar działań znacznie się poszerzył. Zaczęły stawiać pierwsze kroki w pisaniu projektów oraz pozyskiwaniu funduszy z zewnątrz. Swój niezaprzeczalny wkład ma tu przede wszystkim Anna Baranowska, która pełni jednocześnie funkcję sołtyski wsi.
W 2007 roku dzięki jej zaangażowaniu udało się otrzymać dotację z Fundacji Wspomagania Wsi na realizację projektu „Pożyteczne Wakacje". Tego lata dzieci i młodzież nie miały prawa się nudzić. Koło zapewniło im bogaty program zajęć, a hasłem przewodnim całego przedsięwzięcia stało się odkrywanie historii wsi. Uczestnicy jeździli do pobliskiego Chełmna, odwiedzali archiwum oraz Muzeum Ziemi Chełmińskiej, gdzie wertowali dokumenty chcąc odnaleźć jakiś trop, jakiekolwiek informacje o dziejach Kiełpia.
U siebie we wsi natomiast zamienili się w archiwistów starych dziejów. Wędrowali od domu do domu, zbierając od mieszkańców stare zdjęcia i przedmioty, z których potem utworzyli wystawę oraz prezentację multimedialną eksponowaną podczas Biesiady Królewskiej.

zajęcia kulinarneCzłonkinie Koła - znawczynie lokalnej kuchni przeprowadziły dla nich warsztaty kulinarne, bo przecież w tradycyjnych smakach też jest zaklęta prawda o przeszłości wsi. Potem urządzono prawdziwą ucztę, na którą byli zaproszeni wszyscy mieszkańcy.
Aby po projekcie pozostał trwały ślad zainicjowano wspólne sadzenie przed świetlicą drzewek ozdobnych. Został także wydany kolorowy folder o walorach przyrodniczych, kulturze i zabytkach Kiełpia oraz kartki pocztowe z owcami wrzosówkami, które zadomowiły się we wsi na dobre, od kiedy na terenie pobliskiego rezerwatu prowadzony jest ich wypas.

Na fali powodzenia wkrótce udało im się zdobyć dofinansowanie z programu „Ekologiczne Sołectwo". Fundusze zostały przeznaczone na zagospodarowanie miejscowego stawu Kamionka, aby służył wszystkim mieszkańcom wsi jako miejsce rekreacji.

pocztówka wydana w ramach projektu "Pożyteczne Wakacje"Koło należy do partnerstwa Lokalna Grupa Działania „Zakole Dolnej Wisły" i korzysta z jej bogatej oferty szkoleń, przede wszystkim na temat pozyskiwania funduszy. W 2007 roku z programu Leader + pozyskały pieniądze na realizację działań w zakresie kultury. Zorganizowały wtedy cykl spotkań dla młodzieży oraz dorosłych, na których lepiono z masy solnej, uczono robienia ozdób oraz bukietów.

W Kole jest około 40 członkiń, ale grupa aktywnych liderek ogranicza się do 5-6 kobiet.
Ostatnie lata to czas rozkwitu i rozwijania skrzydeł. Inspiratorką i główną animatorką działań jest sołtyska wsi. Życie w Kiełpiu to jej świadomy wybór. Ma całą głowę pomysłów związanych z ożywieniem wsi. Przede wszystkim chce bazować na bogactwach, które już tu są. W najbliższym czasie marzy się jej, aby na placu należącym do sołectwa powstał pokazowy sad starych odmian drzew i krzewów owocowych, który będzie miejscem otwartym, przyjaznym dla miejscowych i ciekawym dla przyjezdnych, dającym możliwość uczenia się.

wspólne robienie dekoracjiWspólnie ze stowarzyszeniem Twierdza Chełmno oraz Zarządem Parku Krajobrazowego planuje z ramienia Koła Gospodyń utworzyć ścieżkę ekologiczną. Prowadziłaby ona szlakiem najciekawszych we wsi miejsc.
- Swoim zasięgiem objęłaby zachowane w bardzo dobrym stanie schrony z okresu I wojny światowej. Jeden z nich będzie służył nietoperzom jako schronienie zimowe, a drugi ludziom na organizowanie inscenizacji historycznych. We współpracy z Zarządem parku chcemy utworzyć platformę widokową. Przed świetlicą ma powstać Muzeum Wsi. Zbiory, które zebrały dzieci i młodzież wróciły po zakończeniu projektu „Pożyteczne wakacje" do prywatnych właścicieli, a zależy nam, aby były eksponowane i służyły wszystkim mieszkańcom.

Tekst: Gosia Kowalska