Kobiety na wsi.pl

kobieta z kogutem

Koło Gospodyń Wiejskich w Grzybowie

Miejscowość: Grzybów
Gmina: Słubice
Powiat: płocki
Województwo: mazowieckie
Data powstania: 1974
Przewodnicząca: Teresa Kowalska
Adres: Grzybów 45, 09-533 Słubice
Telefon: (24) 277 84 90, 509 125 760
 

Historia

Grzybowskie Koło Gospodyń Wiejskich zostało założone późną jesienią 1974 roku przez panią Teresę Kowalską. Już w styczniu następnego roku, 51 energicznych członkiń zainaugurowało pierwsze działania. Były wówczas jedyną organizacją inicjującą wydarzenia kulturalne i oświatowe dla mieszkańców Grzybowa. Formalnie nie posiadały osobowości prawnej i podlegały Spółdzielniom Kółek Rolniczych (SKR), które służyły wsparciem zarówno merytorycznym, jak i finansowym.

kurs krawiecki, 1978 rokKalendarium imprez organizowanych przez Koło było wypełnione po brzegi - cyklicznie obchodzono Dzień Kobiet i Dzień Matki, dla starszego pokolenia wyprawiano Dzień Seniora, a 1 czerwca przygotowywano paczki ze słodyczami i rozmaite atrakcje dla najmłodszych.
Koło organizowało szeroki wachlarz szkoleń - od żywieniowych począwszy, poprzez kursy haftu i krawiectwa, na „szkole zdrowia" skończywszy. Tę ostatnią prowadziła przedstawicielka służby zdrowia z gminnego ośrodka zdrowia w Słubicach. W efekcie, jak donosi notatka z kroniki „członkinie wzbogaciły swoje wiadomości z zakresu higieny ogólnej, najważniejszych i najczęściej powtarzających się chorób i ich profilaktyki".

Dożynki, 1983 rokGospodynie co roku współzawodniczyły ze sobą w konkursach organizowanych przez SKR pt. „Więcej kwiatów, owoców i warzyw" czy „Więcej mleka wysokiej jakości" prześcigając się w osiąganiu w gospodarstwach jak najlepszych wyników.
Jeździły na liczne wycieczki krajoznawcze, na koncerty, do teatru, muzeum, na „Cepeliady" - imprezy propagujące kulturę ludową.
Do ich zadań należała dystrybucja drobiu i pasz wśród rolników. Kto chciał pozyskać te dobra zgłaszał się do Koła, członkinie robiły zapisy i zamawiały odpowiednią ilość ptactwa oraz karmy w Spółdzielniach Kółek Rolniczych. Dopiero za pośrednictwem KGW trafiały one w ręce mieszkańców.

występ "Grzybowianek" podczas dożynek, 1988 rokKobiety pamiętają do dziś, że dzięki wysiłkom pani Teresy Kowalskiej udało się zakupić dla Koła 26 kuchenek gazowych, co było nie lada wyczynem w czasach, kiedy w sklepach brakowało praktycznie wszystkiego. Trudny okres stanu wojennego opisują w kronice krótko: „My, kobiety na swych barkach najbardziej odczuwamy skutki kryzysu. Brak podstawowych artykułów, wprowadzenie reglamentacji, to sprawy, które najbardziej dotknęły nas, gospodynie, matki, żony"

W 1978 roku na czele Koła stanęła pani Stefania Baranowska, a w 1984 na ponad 20 lat przewodniczącą została pani Cecylia Milczarek.
W 1987 roku miało miejsce przełomowe wydarzenie, które na zawsze odmieniło oblicze Koła i radykalnie przekształciło jego dotychczasową formę. Pani Cecylia, która okazała się utalentowaną poetką oraz pasjonatką śpiewu w jednej osobie założyła przy Kole zespół ludowy „Grzybowianki". Pierwszy publiczny występ na walnym zgromadzeniu SKR i owacyjne przyjęcie, które przerosło najśmielsze oczekiwania samych występujących stały się bodźcem do całkowitego skoncentrowaniu się na doskonaleniu warsztatu muzycznego.

"Grzybowianki"

Od tego czasu zespół nieustannie się rozwijał. Członkinie zaczęły poszukiwać starych, ludowych pieśni, przeglądać domowe śpiewniki, wypytywać swoje matki i babki o dawne piosenki, przypominać sobie melodie z dzieciństwa.
Pani Cecylia Milczarek samodzielnie pisała teksty o tym, co jej najbliższe - urokach mazowieckiej wsi, pracy rolników, radościach i problemach kobiet wiejskich. Na czele zespołu stała ponad 20 lat. Była bardzo zaangażowana w jego sprawy - organizowała próby, wyjazdy koncertowe, starała się o promocję i stroje, napisała szereg słów piosenek.

Jak to na wsi

Bije czwarta na zegarze
Wstańcie z łóżek gospodarze
Bo trud na Was czeka nowy
Beczą owce, ryczą krowy.

Pies ujada też na smyczy
Kura gdacze, świnia kwiczy
Wszystko czeka Twojej ręki
Wstań nim pękną Ci bębenki.

Byle prędzej, byle dalej
Temu nasyp, temu nalej
Tutaj wyczyść, a tam wymieć
Dobrze chłopie bydło Ci mieć.

Wieczór już hukają sowy
Posprowadzasz z pola krowy
Nie, nie pójdziesz do kąpieli
Bo się właśnie krowa cieli.

[tekst: Cecylia Milczarek]

Działania

Zespół „Grzybowianki" to czternaście kobiet w różnym wieku, trzech wtórujących im do śpiewu muzykantów (skrzypce, akordeon i bęben) oraz trzyletnia Ola, która „rośnie im na przyszłą instruktorkę zespołu".
występ "Grzybowianek", Boże CiałoNajdłuższy staż w zespole ma pani Stanisława Kowalczyk, która jest w nim od samego początku. - Starsze kobiety z biegiem lat odchodziły z zespołu, niektóre przyprowadzały swoje córki, przychodziły nowe osoby. Wszystkich przyjmujemy z otwartymi rękami, bo zależy nam na kontynuowaniu działań, na zachowaniu ich ciągłości - mówi pani Teresa Kowalska, która od 2 lat kieruje „Grzybowiankami".

Zespół co tydzień spotyka się na próbach w specjalnie przystosowanej piwnicy w domu pani Kowalskiej i jej męża, który także gra w zespole. Oprócz prób odbywają się tu wszelkie uroczystości związane z działalnością Koła, obchody świąt i rocznic.
- Repertuar mamy bardzo szeroki, większość to piosenki z tych regionów, ludowe i biesiadne, ale adaptujemy na swoje potrzeby również zasłyszane melodie, to co nam wpadnie w ucho, spodoba się podczas wyjazdów. Mamy piosenki na różne okoliczności, korzystamy także z tekstów pani Cecylii Milczarek - opowiada pani Teresa.

Moja wioska

Co mi tam Warszawa
Gdańsk czy Katowice
Swoją wioskę Grzybów
Kocham ponad życie
Tu się urodziłam
Tu miłość spędziłam
Całe swoje życie dla niej poświęciłam
Choć taka zwyczajna
Jakich w Polsce wiele
Lecz tutaj naprawdę żyje się weselej
Nie ma tu bogactwa
Ni pięknych willi
Ludzie tutaj prości, serdeczni, gościnni
Krajobraz jest także
Bardzo malowniczy
Są łąki zielone i łany pszenicy
Są lasy szumiące
Gdzie ptaszki śpiewają
I ogrody kwieciem obsypane w maju
Tyle tu przestrzeni
Słońca i powietrza
Czy od naszej wioski, może byś gdzieś lepsza?
Żyje się tu skromnie, lecz nie narzekamy
Bo my swoją wioskę
Tak bardzo kochamy

[tekst: Cecylia Milczarek]

Józef Kowalski, muzykant „Grzybowianki" są już znane w okolicy i zapraszane na wszystkie lokalne imprezy, przeglądy i festiwale muzyki ludowej. Czasami posypie się tyle zaproszeń naraz, że z części są zmuszone zrezygnować. - Zespół to taka nasza misja, praca dla ludzi. Chcemy żeby coś się działo nie tylko między nami, ale i na zewnątrz. Angażujemy się w życie naszej wsi, śpiewamy w miejscowym kościele oraz podczas procesji Bożego Ciała. Koncertujemy cyklicznie w ośrodku dla osób niepełnosprawnych w Czarnowie, swoimi występami uświetniamy corocznie dożynki i Dzień Ziemi w Słubicach, byłyśmy też w warszawskich Łazienkach z okazji Dnia Seniora - opowiada Teresa Kowalska.

O wartości ich muzyki świadczy niezbicie ilość dyplomów, pucharów i innych nagród zdobywanych podczas festiwali i przeglądów kapel ludowych, gdzie konkurencja jest bardzo duża. „Grzybowianki" są m.in. laureatkami Festiwalu Folkloru i Kultury Ziemi Kujawskiej i Mazowieckiej „Od Kujawiaka do Oberka" w Łącku w kategorii „zespołów śpiewaczych".

"Grzybowianki"Najważniejszym wyróżnieniem jest dla nich przyznany im przez starostę płockiego prestiżowy tytuł „Zasłużony dla Powiatu". Niektóre członkinie zostały indywidualnie wyróżnione za swoją pracę społeczną na rzecz kultury. Pani Teresa Kowalska otrzymała brązowy krzyż zasługi, paniom Teresie Stańczak i Cecylii Milczarek przyznano odznaczenia „Zasłużony dla kultury", a pani Stanisława Ogrzebacz może pochwalić się odznaką „Zasłużony dla rolnictwa".
- Nasza muzyka płynie prosto z serca. Poprzez przyśpiewki chcemy przybliżać słuchaczom tradycje i piękno naszego regionu i pokazać, że tutejsze kobiety są zdolne i aktywne. Mam nadzieję, że dzięki 23 - letniemu doświadczeniu występy są na coraz wyższym poziomie - mówi przewodnicząca.

    Dużą podporą jest dla nich wsparcie i życzliwość ze strony władz samorządowych gminy. Dzięki przychylności wójta już niedługo będą miały, po raz pierwszy, stroje ludowe z prawdziwego zdarzenia. Jeszcze tylko nie została rozstrzygnięta kwestia, czy będą to stroje łowickie, czy gąbińskie, bo Grzybów leży na granicy tych dwóch grup etnograficznych.

    zespół "Grzybowianki"Działalność KGW oraz zespołu jest najlepszym dowodem na to, że najważniejsza jest chęć oraz przekonanie i miłość, do tego co się robi. Nie są potrzebne wielkie pieniądze, ani rozbudowana infrastruktura, bo tam gdzie jest zapał łatwo pokonać przeciwności i stojące na drodze trudności.

Już 36 lat KGW istnieje
za jego przyczyną coś się we wsi dzieje
Choć kobiety wiejskie są zapracowane
jeszcze czas znajdują na wspólne działanie

[tekst: Cecylia Milczarek]

 

Posłuchaj

Cebula
Stoi w oknie róża

Tekst: Gosia Kowalska