Kobiety na wsi.pl

kobieta z kogutem

Koło Gospodyń Wiejskich w Dzwonowie

Miejscowość: Dzwonowo
Gmina: Marianowo
Powiat: stargardzki
Województwo: zachodniopomorskie
Data powstania: 1966
Przewodnicząca: Renata Koniak
Telefon: (91) 561 71 34
 

Historia

Dzwonowskie Koło Gospodyń Wiejskich jest najdłużej działającym Kołem na terenie gminy Marianowo. Powstało w 1966 roku z inicjatywy Zofii Pasierbek, która została również jego pierwszą przewodniczącą. Po niej stanowisko to dzierżyła Zofia Drożak, następnie Zofia Stelmach.
Obecnie na czele Koła stoi Renata Koniak, która jest z nim związana niemal od samego początku. Trafiła do niego w 1969 roku, a życzliwa atmosfera spowodowała, że została do dziś.
- To był okres, kiedy każda wieś mogła się pochwalić swoim Kołem. Mężczyźni byli zrzeszeni w Kółkach Rolniczych, a my kobiety, należałyśmy do Kół Gospodyń. Obie organizacje były ze sobą ściśle powiązane tworząc niemal jeden organizm. Płaciło się nawet wspólną składkę członkowską, z której połowa wspierała nasze działania, a druga część była przeznaczana na Kółka Rolnicze - wspomina pani Renata.

Kobiety zajmowały się przede wszystkim zaopatrywaniem rolników w pisklęta drobiu oraz pasze. Przynależność do Koła stanowiła furtkę do pozyskania tych deficytowych, niedostępnych na wolnym rynku dóbr. Chętnie korzystały z bogatej wówczas oferty szkoleniowej, uczęszczały na kursy gotowania, pieczenia, dekoracji stołu, rękodzieła.

Jeszcze kilka lat temu systematycznie organizowały jednodniowe wycieczki nad morze. - Cieszyły się dużym powodzeniem aż do czasu, kiedy większość ludzi we wsi kupiła sobie samochody. Wtedy zaczęli jeździć na własną rękę i w ten sposób nasze integracyjne wyjazdy niestety skończyły się - mówią.

lokalna uroczystość

Działania

Koło działa przede wszystkim na swoim własnym podwórku. Tutaj wszystkich znają, wiedzą jakie ludzie mają potrzeby, które problemy wymagają szybkiego rozwiązania. Co najważniejsze efekty działań są niemal namacalne i zostawiają konkretny ślad w ich społeczności.
- Dzwonowo jest wsią popegeerowską. Jednak ma niewiele wspólnego ze stereotypowym obrazem medialnym przedstawiającym byłe PGR-y jako miejsce wszelkich możliwych patologii. Mieszkańcy potrafili się szybko otrząsnąć i wzięli sprawy w swoje ręce. Wieś jest zadbana, jest dużo wyremontowanych i nowych domów, nie ma marazmu - mówi Jolanta Zygadło.

przygotowywanie potrawW odpowiedzi na problemy indywidualnych mieszkańców członkinie Koła niejednokrotnie organizowały zbiórkę publiczną. Chodziły z puszkami kwestarskimi zbierając fundusze, a to na rehabilitację jednego z miejscowych strażaków, który uległ wypadkowi, czy też na długotrwałe leczenie chorego dziecka. Wzajemna solidarność i pomoc sąsiedzka ma u nich długą tradycję.
We współpracy z Radą Sołecką od wielu lat organizują u siebie Dzień Dziecka, którego obchody z roku na rok urosły do rozmiarów dużego festynu, na który z niecierpliwością oczekują mieszkańcy sąsiednich sołectw. Co roku z tej okazji Dzwonowo gości setki dzieci z całej gminy oraz, co weszło już w zwyczaj, małych wychowanków Domu Dziecka ze Stargardu Szczecińskiego.
- Dzieci mają wszystko za darmo. Smaczny poczęstunek, lody, wielki dmuchany zamek do zabawy, konkursy, loterię fantową z atrakcyjnymi nagrodami. Impreza nie mogłaby się odbyć na tak dużą skalę, gdyby nie nasz prywatny sponsor, który wspiera finansowo wszelkie inicjatywy w naszej wsi - opowiada Przewodnicząca.
Dla równowagi dla starszych mieszkańców wsi organizowany jest raz w roku Dzień Seniora, z poczęstunkiem, wspólnymi rozmowami i zabawą.

wspólne wypiekiGrudzień to czas wypełniony spotkaniami. Członkinie Koła całe wieczory spędzają na wspólnym wycinaniu, klejeniu i malowaniu, a spod ich palców wychodzą piękne stroiki bożonarodzeniowe i aniołki. Własnoręcznie zrobione i dzięki temu unikatowe ozdoby sprzedadzą potem pod kościołem, a dochód przekażą na przygotowanie odpustu.
Zamknięciem roku jest urządzenie wspólnej Wigilii dla całej wsi.

Mieszkańcy chętnie angażują się w działania, a Ochotnicza Straż Pożarna proszona o pomoc np. pilnowanie porządku na dużych imprezach masowych, nigdy nie odmawia.

KGW jest zapraszane na wszelkie okoliczne imprezy. W momencie wejścia Polski do Unii Europejskiej ponownie przywrócono rangę, temu co regionalne, tradycyjne, a Koła znakomicie wpisują się w ten trend. Podczas festynów prezentują wykonane przez siebie rękodzieło, misterne, budzące słuszny zachwyt szydełkowe serwetki i haftowane obrusy. Ich stół zawsze ugina się pod naporem przygotowanych potraw regionalnych z popisowymi „kluskami dzwonowskimi" na czele. Wielkości pięści, z ciasta ziemniaczano-mącznego, wypełnione twarogowym farszem, okraszone cebulą cieszą się zawsze dużym powodzeniem. Wrażenie robi też ich objazdowa ekspozycja staroci: maselnic, kołowrotków, narzędzi rolniczych, które niegdyś zebrały wśród mieszkańców Dzwonowa.

stroiki wielkanocneCo roku biorą udział w gminnym święcie - „Lato z Sydonią" w Marianowie. Niezależnie od wieku przeszukują wtedy szafy i stare skrzynie na strychu, wyciągają zakurzone chusty, długie spódnice, kapelusze, zabierają ze sobą miotły i ruszają na organizowany z tej okazji Zlot Czarownic, gdzie czekają już na nie przebrane koleżanki z okolicznych wsi. Wydarzenie nawiązuje do historycznej postaci - Sydonii von Borck spalonej na stosie za domniemane paranie się czarną magią, która część życia spędziła w Marianowie. Impreza to wspólna zabawa, ale i wymiana doświadczeń oraz przegląd ciekawych inicjatyw społecznych.

dyplomOd kilku lat jeżdżą na Stargardzki Jarmark Sztuki i Kultury Ludowej, gdzie można podziwiać wyroby kulinarne i rękodzielnicze Kół z całego powiatu.
- Przy okazji trwania Jarmarku odbywa się Turniej Kół Gospodyń Wiejskich. Rywalizujemy z innymi Kołami w różnych konkurencjach dotyczących dawnych umiejętności - ubijania masła, robienia makaronu, malowania kwiatów na płótnie, czy na wesoło - wbijania na czas gwoździ w deskę, ale tak żeby uzyskać kształt serca. To dobra okazja do zaprezentowania naszej działalności. Zawsze też przywozimy ze sobą jakąś nagrodę - mówi jedna z członkiń.

Większość z nich angażuje się od samego początku w działania stowarzyszenia „Aby żyło się lepiej". Organizację z inicjatywy pani wójt, Elżbiety Rink założyli najaktywniejsi mieszkańcy Dzwonowa.
- Zależało nam na uzyskaniu osobowości prawnej, bo to daje szansę zdobywania środków finansowych na działania ze źródeł zewnętrznych. Koło jako grupa nieformalna nie ma takiej możliwości. Mimo tej niedogodności chcemy kontynuować działalność, bo Koło ma już długą tradycję, jest rozpoznawalne i stanowi ważny punkt na mapie aktywności społecznej gminy Marianowo - mówi z przekonaniem Renata Koniak.

Tekst: Gosia Kowalska