Kobiety na wsi.pl

kobieta z kogutem

Irena Kosmowska

1879 - 1942

Za jedną z najwartościowszych rzeczy, których udało się jej dokonać, uważała założoną przez siebie szkołę dla dziewcząt wiejskich w Krasieninie. Nauczycielka S. Bobowska, wspomina: „Krasienin był jej ukochanym dzieckiem, a wychowanki szkoły – jej wychowankami. Z wieloma z nich też później stały kontakt utrzymywała i niejedna z nich u niej, następnie, kąt i przyjazne serce znalazła, gdy ją chęć do nauki do stolicy pogoniła”.

W dobie rusyfikacji

Urodziła się 20 grudnia 1879 r. w Warszawie. W domu rodzinnym panowała atmosfera społecznego zaangażowania, rodzice szybko zarazili ją swoim zapałem i chęcią zmieniania świata na lepsze.
W dzieciństwie dużo czasu spędzała u dziadków. Były to jej pierwsze spotkania z wsią, miejscową ludnością, pierwsze obserwacje, które jednak nie napawały optymizmem. Ówczesna wieś była bardzo zaniedbana, mieszkańcy nie mieli żadnego dostępu do edukacji, wokół panowała bieda i marazm.

Lata szkolne Kosmowskiej przypadły na ciężki okres. Wszystkie placówki oświatowe znajdowały się pod skrupulatną kontrolą władz carskich, które każdy przejaw nieposłuszeństwa wobec jej antypolskich dekretów surowo karały.

Kosmowska początkowo uczyła się w domu, następnie uczęszczała na tajną pensję prowadzoną przez Zuzannę Morawską - powieściopisarkę i działaczkę oświatową. O jej wielkiej charyzmie świadczy fakt, że 80% wychowanek po ukończeniu pensji poświęcało się pracy społecznej i pedagogicznej, przeważnie na wsi.
W 1898 r. Kosmowska podjęła naukę w szkole gospodarczej dla córek ziemiańskich w podzakopiańskich Kuźnicach. Przeżyła wielką fascynację górami, poznała także wielu intelektualistów, którzy tłumnie  zjeżdżali w tym okresie do Zakopanego.

Irena KosmowskaW latach 1905-1908 studiowała historię i literaturę na uniwersytecie we Lwowie. Na jakiś czas przerwała studia, aby podjąć pracę nauczycielki w szkole gospodarczej dla dziewcząt w Mirosławicach. Szkoła prowadzona była przez Zjednoczone Koło Ziemianek, organizację o poglądach zachowawczych, podtrzymującą panujące relacje pomiędzy dworem a wsią.
Pragnieniem jej matki, również członkini Koła, było wychować córkę na „dobrą panią ze dworu, która odda się całą duszą pracy dla wsi, będzie jej wychowawczynią i dobrodziejką",  jednak Irena nie była w stanie zaakceptować takiego podejścia do pracy z ludem i szybko zrezygnowała z posady. Widziała sens jedynie we wspólnej pracy „z ludem", a nie tak jak to dotychczas było przyjęte „dla ludu". Mimo rozbieżności poglądów i początkowych nieporozumień, rodzice całym sercem wspierali jej działania, a ich dom rodzinny stał się wkrótce chłopskim domem kultury, po brzegi wypełnionym ludźmi.

Praca „z ludem"

W roku 1907 zespół zapaleńców dążących do prawdziwej samodzielności chłopstwa założył w Warszawie czasopismo „Zaranie". Od razu zaproponowano Kosmowskiej współpracę. Wkrótce z charakterystycznym dla niej entuzjazmem zabrała się do pracy. Grupa związana z „ Zaraniem" miała do wsi radykalnie odmienne podejście niż działacze pozytywistyczni. Priorytetem dla nich było wprowadzenie prawdziwych zmian społecznych na wsi, zaktywizowanie i uniezależnienie chłopów od dworu, a nie podtrzymywanie panującego status quo. Droga do celu miała prowadzić poprzez systematyczną oświatę i polityczne uświadomienie.

Działką Kosmowskiej w redakcji stały się tematy związane z kulturą i oświatą. Prowadziła żywą korespondencję z czytelnikami, co doskonale współgrało z jej przekonaniem, że osobiste, bliskie kontakty przynoszą najlepsze owoce. Jej teksty przeważnie ukazywały się pod pseudonimem „Jasiek z Lipnicy", czasem „Jaśkowa z Lipnicy", często nie podpisywała się wcale, jednak jej styl był tak nietypowy i charakterystyczny, że nikt nie miał wątpliwości, kim jest autorka tekstu.

...pracę w Zaraniu polubiła, bo i do pisania miała uzdolnienie i samo zajęcie się ludźmi ze wsi i dla ich dobra miała za miłe dla siebie zajęcie" [Maksymilian Malinowski - redaktor „Zarania"]

W 1911 roku jej długotrwałe starania zostały uwieńczone sukcesem: do „Zarania" zaczął ukazywać się dodatek - "Świt - Młodzi Idą". Szybko zgromadziło się wokół niego grono pełnej zapału młodzieży wiejskiej, która wprost rwała się do zmian, działań, polepszania  swojego bytu. W ten sposób zaczął rodzić się postępowy ruch młodzieży wiejskiej.
W 1912 roku pojawił się nowy dodatek „Sprawy Szkolne" o tematyce ściśle związanej z oświatą na wsi. Kosmowska jako nauczycielka z zawodu od początku brała czynny udział przy jego redagowaniu.

Kosmowska z uczennicami w KrasieninieGospodarczym skrzydłem działalności „zaraniarzy", w którym brała udział cała redakcja „Zarania" były Kółka Rolnicze im. Staszica. Kosmowska jak zwykle od razu wciągnęła się w prace związane z działalnością kółek: propagowanie najnowszej wiedzy agrotechnicznej, szerzenie oświaty i czytelnictwa na wsi, organizowanie różnego typu kursów, zakładanie spółdzielni , które miały  być remedium na biedę na wsi.

Oświata kluczem do wolności

Niebawem wspólnie z Jadwigą Dziubińską opracowała założenia programowo - organizacyjne pierwszych szkół rolniczych, w znacznej mierze wzorowanych na duńskich uniwersytetach ludowych.
Kluczowe znaczenie dla rozwoju szkół rolniczych miał II Kongres Pedagogiczny we Lwowie (1909 r.), podczas którego Kosmowska wygłosiła porywający referat: „Szkoły gospodarcze dla dziewcząt włościańskich". Podkreślała w nim konieczność ścisłego związku szkoły z życiem lokalnym: powinna ona stanowić kulturalne centrum wsi i służyć całej społeczności. W związku z niskim poziomem ekonomicznym i kulturalnym wsi wzywała do podjęcia natychmiastowych działań oświatowych.

Kosmowska z uczennicamiPrzez wiele lat towarzyszyło jej marzenie o stworzeniu własnej szkoły dla dziewcząt. Realizacja jego stała się możliwa, gdy otrzymała 6000 rubli przeznaczonych przez fundatora na cele społeczne. Był to zaczątek kapitału na kupno gospodarstwa, resztę funduszy, dzięki jej uporowi udało się pozyskać z prywatnych darowizn.

Po długich poszukiwaniach odpowiedniego miejsca kupiła dom wraz z zabudowaniami oraz 7 ha ziemi w Krasieninie. W styczniu 1913 roku wrota szkoły zostały otwarte i ruszył pierwszy kurs. Przed nauczycielami stanęło wielkie wyzwanie, bowiem większość uczestniczek, mimo że już dorosłych, było niemal analfabetkami.

„... nie tylko w szkole Kosmowska się udzielała - wszelkie organizacje młodzieżowe i starszego społeczeństwa, wszelkie prace oświatowo - kulturalne na wsi miały jej poparcie i pomoc, toteż każdy jej przyjazd był zawsze radośnie we wsi witany, a gospodarze i młodzież schodzili się gromadnie do szkoły, aby ją powitać" [S. Bobowska - nauczycielka, wspomnienia, msznp., Archiwum NK ZSL].
„...często przebywa dłuższy czas w szkole, jest jej duszą i słońcem. Całymi godzinami wykłada, w wolnych chwilach od lekcji, miewa pogadanki i opowiadania, rozwija umysły i serca [...] Pilnie obserwując zdolności dziewcząt, rok rocznie zabiera do Warszawy zdolniejsze, chętne nauki, pomaga im w zdobyciu wiedzy i fachu, aby dopomóc do zdobycia niezależnego bytu"
[H. Dulębina: Wspomnienia, msznp., Archiwum NK ZSL].

Szkoła w KrasieninieZe szkołą w Krasieninie Kosmowska była bardzo mocno związana prawie do końca życia. Jako fundatorka, miała kluczowy wpływ na metody pracy i program kształcenia. Szkołę tę uważała za jedno z najcenniejszych dzieł swojego życia.

Kobieta u władzy

W maju 1915 roku władze carskie wpadły na trop antycarskiej działalności "Zarania". Kosmowska została aresztowana. Najpierw przebywała w więzieniu warszawskim, później wywieziono ją do Moskwy i osadzono w więzieniu na Tagance. Dzięki wysiłkom i wsparciu rodziny została zwolniona za kaucją.

Po powrocie do kraju w 1918 roku zaangażowała się w prace Polskiego Stronnictwa Ludowego "Wyzwolenie" oraz redagowanie ich tygodnika.
Usilnie dążyła do ponownego uruchomienia, nieczynnej w czasie wojny, szkoły w Krasieninie. W 1919 roku dzięki jej staraniom oraz wsparciu Instytutu Oświaty i Kultury im. Staszica szkoła została znów otwarta.

Kosmowska cieszyła się wśród społeczeństwa dużym autorytetem i zaufaniem, o czym świadczy fakt, że znalazła się na liście członków Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej, powstałego 7 listopada 1918 roku w Lublinie. Zajęła w nim stanowisko wiceminister. Rok później została posłanką do Sejmu Ustawodawczego z okręgu lubelskiego. Wybierano ją w tym okręgu trzykrotnie, aż do roku 1930. Czas ten poświęciła działaniom na rzecz propagowania praw obywatelskich i oświaty na wsi.

Całe życie była bardzo aktywna, dwoiła się i troiła, wszędzie było jej pełno. Uczestniczyła m.in w pracach utworzonego przez postępowe nauczycielstwo Towarzystwa Oświaty Demokratycznej „Nowe Tory", współpracowała ze Związkiem Zawodowym Rolników. Nigdy nie traciła z oczu głównego celu: propagowania oświaty na wsi.

W 1928 roku powstał Związek Młodzieży Wiejskiej Rzeczypospolitej Polskiej. I tu Kosmowskiej nie mogło zabraknąć: wspierała jego działalność i merytorycznie, i finansowo, uczestniczyła w walnych zjazdach, dodawała ducha w chwilach zwątpienia.

Ostatnie aresztowanie

W nocy z 18 na 19 lipca 1942 roku do jej mieszkania niespodziewanie wpadło gestapo. Od razu została aresztowana i umieszczona w więzieniu na Pawiaku. Stamtąd wkrótce wywieziono ją do więzienia w Berlinie, gdzie zmarła.
Pochowana została w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.

 

Bibliografia:

  • Regina Kociowa, „Irena Kosmowska", Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1960
  • Stanisław Kowalczyk, Józef Kowal, Witold Stankiewicz, Mieczysław Stański, „Zarys historii polskiego ruchu ludowego 1864-1918", tom 1

Tekst: Gosia Kowalska