Kobiety na wsi.pl

kobieta z kogutem

Faustyna Morzycka

1864-1910

Zainspirowany jej zaangażowaniem w szerzenie oświaty wśród ludu Stefan Żeromski napisał „Siłaczkę”. Stała się pierwowzorem literackim wiejskiej nauczycielki Stasi Bozowskiej, oddanej idei pozytywistycznej „pracy u podstaw”.

Na zesłaniu

Urodziła się 15 czerwca 1864 roku w Tambowie w głębi Rosji w trakcie pobytu jej rodziny na zesłaniu. Ojciec - powstaniec styczniowy został wydalony na Syberię na 25 lat i opuściwszy z całą rodziną majątek w Żytomierzu trafił do Irkucka.

Faustyna otrzymała imię po swojej ciotce - siostrze ojca, również Faustynie Morzyckiej. Była ona żarliwą patriotką i społeczniczką. Szybko zorganizowała w domu Morzyckich szkółkę języka polskiego dla dzieci, wspieraną przez przebywającego również na wygnaniu przyjaciela rodziny Fortunata Nowickiego. Matka małej wówczas Faustyny bardzo źle znosiła zesłanie i związane z nim niewygody. Po jakimś czasie postanowiła zabrać dzieci i wrócić do Żytomierza do swojej matki.

Literatura dla wsi

mała FaustynaFaustyna trafiła niebawem na pensję H. Czarnockiej w Warszawie, gdzie otrzymała tzw. patent nauczycielski pozwalający jej na prywatne nauczanie. W tym okresie zaprzyjaźniła się z działaczami oświatowymi, propagującymi kształcenie ludu, której to idei stała się szybko oddaną rzeczniczką.

W 1886 roku wydała swoje pierwsze książeczki ludowe. Trzy lata później w Przeglądzie Pedagogicznym ukazało się krytyczne podsumowanie literatury ludowej za rok bieżący jej autorstwa. Swoje prace związane z literaturą ludową drukowała także w „Głosie", „Zorzy", „Ogniwie" oraz innych czasopismach.

Całym sercem angażowała się w działania Kobiecego Koła Oświaty Ludowej. Członkinie Koła stawiały sobie za cel walkę z nasiloną rusyfikacją oraz niesienie kaganka oświaty na bardzo zacofaną wówczas wieś. Rozpowszechniały wśród ludu książki i elementarze. Wysyłały pełne poświęcenia nauczycielki do prowadzenia wiejskich szkółek.

Faustyna pracowała w sekcji rozdawniczej Koła, rozprowadzającej wśród chłopów publikacje, przeważnie nielegalne oraz w sekcji katalogowej, gdzie zajmowała się oceną wydawnictw ludowych.
Od 1900 r. drukuje w czasopiśmie „Książka" liczne recenzje książek ludowych i dziecięcych, często publikuje teksty dotyczące bieżącego stanu literatury ludowej. Pisze książki dla dzieci i powieści.

Około 1889 roku powrócił z Syberii jej ukochany ojciec Julian Morzycki. Kupił kawałek ziemi pod Nałęczowem i miejsce to nazwał Paulinowem na pamiątkę córki Pauliny. Faustyna przez kilka lat mieszkała wspólnie z nim, oddając się bezgranicznie nauczaniu dzieci z okolicznych wiosek. Po kilku latach przenieśli się oboje do Nałęczowa. Po śmierci ojca przez parę lat mieszkała z siostrami i matką w Skierniewicach.

Własna szkoła

W roku 1905 znów wróciła do Nałęczowa. Chciała jednego - uczyć chłopskie dzieci języka polskiego. Jeździła po okolicznych wsiach w poszukiwaniu uczniów, niejednokrotnie wywołując ogromne zdziwienie i nieufność wśród mieszkańców. Początkowo uczyła dzieci jeżdżąc do najbliższych wsi, wkrótce zaczęła marzyć o założeniu własnej szkoły.

willa TolinNa początku nielegalna szkółka zaczęła działać w willi oddanego sprawie Fortunata Nowickiego - jej ojca chrzestnego, a następnie w willi Tolin. Ku wielkiemu zaskoczeniu Morzyckiej oraz jej przyjaciół władze nieoczekiwanie pozwoliły na oficjalne otwarcie szkoły.

W ten oto sposób w 1906 roku powstała w Nałęczowie pierwsza szkoła. Była to placówka koedukacyjna z dwiema klasami. Nauczano w niej religii, matematyki, przyrody, kaligrafii, języka polskiego i obowiązkowo języka rosyjskiego, który był wówczas językiem urzędowym. Szkoła była z założenia płatna, jednak dla dzieci szczególnie ubogich była darmowa.

Ówczesny okres zwiększonych swobód obywatelskich nastąpił na mocy ogłoszonego jesienią 1905 roku przez cara Mikołaja II „Manifestu Konstytucyjnego". Ten krótkotrwały czas odwilży stał się impulsem do wzmożonej pracy oświatowej.

W Nałęczowie jak grzyby po deszczu zaczęły tworzyć się różne inicjatywy edukacyjne: powstał wówczas Uniwersytet Ludowy i ochrona dla dzieci, zostały zainaugurowane wakacyjne kursy dla nauczycieli ludowych, z inicjatywy zaprzyjaźnionego z Faustyną Stefana Żeromskiego powołano koło „Macierzy Szkolnej", które wkrótce przekształcono w Towarzystwo Oświaty "Światło".
Faustyna MorzyckaDo Koła należeli działacze oświatowi angażujący się w organizowanie domów ludowych, szkół, objazdowych wykładów dla ludu. Faustyna, sekretarz Koła brała aktywny udział we wszystkich prowadzonych z jego ramienia pracach oświatowych.

Morzycka prowadziła swoją szkołę przez 2 lata. W 1908 roku wraz z nałęczowskimi przyjaciółmi została aresztowana za prowadzenie nielegalnej działalności społecznej i politycznej.

Zamach

Oprócz pracy oświatowej Faustyna prowadziła konspiracyjną działalność polityczną, angażując się w pomoc więźniom ideologicznym.
10 października 1909 roku brała udział w zamachu na generała rosyjskiej żandarmerii Lwa Uthofa. Akcja nie udała się i przy jej okazji zginęli przypadkowi przechodnie.
Faustyna nie mogla sobie poradzić z poczuciem winy i 25 maja 1910 roku popełniła samobójstwo.

 


Bibliografia:
  • Z. Żarnecka, Działalność oświatowa Faustyny Morzyckiej na tle epoki 1864-1910, Nasza Księgarnia, Warszawa, 1948

  • W. Piasecka, Zasłużyć na fiołki. Baśń biograficzna o Faustynie Morzyckiej, Wydawnictwo DROZD C.T., Elbląg

  • B. Krzywobłocka, Biografie nietypowe, Książka i Wiedza, 1969

 


Tekst: Gosia Kowalska